<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:base="https://slomaislonce.pl/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Słoma i Słońce</title>
    <link>https://slomaislonce.pl/</link>
    <atom:link href="https://slomaislonce.pl/feed.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
    <description>.</description>
    <language>pl</language>
    <item>
      <title>Pierwszy post</title>
      <link>https://slomaislonce.pl/posts/01-czesc/</link>
      <description>&lt;p&gt;Cześć,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to pierwszy post mojego nowego bloga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zbierałem się do jego założenia od ponad roku, i chyba w końcu, nareszcie uda mi
się go uruchomić. Problemy nie były natury technicznej, to jest najłatwiejsze,
najtrudniej jest zacząć pisać treść.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O czym będzie ten blog? Na razie wiem tyle, że będzie o wszystkim o czym nie
jest mój pierwszy blog (&lt;a href=&quot;https://stfn.pl&quot;&gt;stfn.pl&lt;/a&gt;), czyli nie będzie o
komputerach, o programowaniu, o szeroko pojętym IT. Tutaj chcę pisać o tym
wszystkim innym co mnie interesuje, szczególnie w kontekście tego że
wyprowadziłem się na wieś i poznaję inny świat poza wielkim miastem w którym
żyłem kilkanaście lat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcę pisać o ogrodnictwie, o DIY, o rowerach, o druku 3D, sądzę, że nie będę
stronić od polityki, bo mam opinie w tym temacie. Off-grid, fotowoltaika, może
coś o ciekawych książkach. O moim domu z drewna i słomy. Słoma i słońce, hehe. O
katastrofie klimatycznej. Trochę rzeczy chodzi mi po głowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno na przeszkodzie stoi język. Ten blog będzie po polsku i paradoksalnie
jest to dla mnie problem, bo jako filolog angielski z wykształcenia i
programista, od wielu lat jestem przyzwyczajony do pisania głównie po angielsku,
i jak już coś napiszę po polsku to zwykle brzmi to dla mnie pokracznie.
Zobaczymy jak to pójdzie, może się uda, a może będę brzmieć jak licealista
piszący rozprawkę na polskim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu zacznę pierwszym postem, przywitaniem się z państwem, a potem sprawy
jakoś sie potoczą. Albo i nie, może ten blog padnie po pięciu postach?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kończę ten średnio optymistyczny wstęp tradycyjnym hello world, witaj świecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten blog jest na serwerze który trzymam w swojej szopie, i zasilanym z panelu
słonecznego, więc możliwe, że w nocy nie będzie działać. O tym też kiedyś
napiszę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam niechęć do komercyjnych, zamkniętych mediów społecznościowych, więc
najłatwiej skontakować się ze mną albo przez maila, albo przez Fediwersum,
popularnie zwane Mastodonem. Linki w stopce.&lt;/p&gt;
</description>
      <pubDate>Sun, 05 Jul 2026 14:00:00 GMT</pubDate>
      <dc:creator>Stefan</dc:creator>
      <guid>https://slomaislonce.pl/posts/01-czesc/</guid>
    </item>
    <item>
      <title>O zapachach</title>
      <link>https://slomaislonce.pl/posts/02-o-zapachach/</link>
      <description>&lt;p&gt;Kiedy byłem małym Stefankiem, regularnie bardzo się nudziłem. Pewnie jest to
częścią mojego podejrzenia ADHD. A najbardziej nudziłem się w dwóch miejscach, w
ogródku działkowym moich dziadków i w domu letniskowym należącym do mojej
rodziny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz, te 30 lat później i kiedy mam własny ogród, te chwile najbardziej do mnie
wracają. Gdzieś kiedyś przeczytałem że zapachy najsilniej wzbudzają nostalgię z
powodu bliskich połączeń w mózgu. Być może tak, mi by się to zgadzało.&lt;/p&gt;
&lt;img src=&quot;https://slomaislonce.pl/assets/02/dzialka.jpg&quot; alt=&quot;lol&quot;&gt; 
&lt;p&gt;Są zapachy które najbardziej przywołują mi pobyt na działce czy w lesie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mój ulubiony zapach krzaczków pomidorów. Albo zapach rozgrzanej ziemi po
podlewaniu. Wilgotny zapach studni. Gorący piasek w sosnowym lesie. Dojrzewające
zboże w sierpniowy wieczór. Zapach ogniska kiedy jesienią na działce paliliśmy
obcięte gałęzie i uschłe paprocie, wiele lat temu zanim tego zakazano, a my
zrozumieliśmy że może je wykorzystać inaczej. Marchewka dopiero co wyjęta z
ziemi. Ostatnie listopadowe jabłka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy to były dla mnie nudne, nieciekawe chwile, wolałem siedzieć przy komputerze
i grać w gry albo uczyć się programowania. Teraz kiedy muszę spędzać przy
komputerze dużą część dnia, wolę być w ogrodzie.&lt;/p&gt;
</description>
      <pubDate>Sun, 05 Jul 2026 15:00:00 GMT</pubDate>
      <dc:creator>Stefan</dc:creator>
      <guid>https://slomaislonce.pl/posts/02-o-zapachach/</guid>
    </item>
  </channel>
</rss>