Cześć,

Jest to pierwszy post mojego nowego bloga.

Zbierałem się do jego założenia od ponad roku, i chyba w końcu, nareszcie uda mi się go uruchomić. Problemy nie były natury technicznej, to jest najłatwiejsze, najtrudniej jest zacząć pisać treść.

O czym będzie ten blog? Na razie wiem tyle, że będzie o wszystkim o czym nie jest mój pierwszy blog (stfn.pl), czyli nie będzie o komputerach, o programowaniu, o szeroko pojętym IT. Tutaj chcę pisać o tym wszystkim innym co mnie interesuje, szczególnie w kontekście tego że wyprowadziłem się na wieś i poznaję inny świat poza wielkim miastem w którym żyłem kilkanaście lat.

Chcę pisać o ogrodnictwie, o DIY, o rowerach, o druku 3D, sądzę, że nie będę stronić od polityki, bo mam opinie w tym temacie. Off-grid, fotowoltaika, może coś o ciekawych książkach. O moim domu z drewna i słomy. Słoma i słońce, hehe. O katastrofie klimatycznej. Trochę rzeczy chodzi mi po głowie.

Na pewno na przeszkodzie stoi język. Ten blog będzie po polsku i paradoksalnie jest to dla mnie problem, bo jako filolog angielski z wykształcenia i programista, od wielu lat jestem przyzwyczajony do pisania głównie po angielsku, i jak już coś napiszę po polsku to zwykle brzmi to dla mnie pokracznie. Zobaczymy jak to pójdzie, może się uda, a może będę brzmieć jak licealista piszący rozprawkę na polskim.

Po prostu zacznę pierwszym postem, przywitaniem się z państwem, a potem sprawy jakoś sie potoczą. Albo i nie, może ten blog padnie po pięciu postach?

Kończę ten średnio optymistyczny wstęp tradycyjnym hello world, witaj świecie.

Ten blog jest na serwerze który trzymam w swojej szopie, i zasilanym z panelu słonecznego, więc możliwe, że w nocy nie będzie działać. O tym też kiedyś napiszę.

Mam niechęć do komercyjnych, zamkniętych mediów społecznościowych, więc najłatwiej skontakować się ze mną albo przez maila, albo przez Fediwersum, popularnie zwane Mastodonem. Linki w stopce.